Co sprawdzić w aucie, gdy zbliżają się badania techniczne?

Co sprawdzić w aucie, gdy zbliżają się badania techniczne?

Badania techniczne to kwestia, która dotyka każdego kierowcę przynajmniej raz do roku. Według prawa jest to obowiązkowy proces, którego pozytywne rozpatrzenie umożliwia bezproblemową jazdę samochodem w ruchu publicznym.

Podczas badania technicznego na stacji diagnostycznej pracownik sprawdza szereg elementu samochodu (głównie części zawieszenia, hamulce i właściwości jezdne) w celu weryfikacji, czy pojazd nadaje się do bezpiecznego użytkowania.

Przegląd okresowy a kwestie bezpieczeństwa

Wizyta na stacji diagnostycznej ma na celu skontrolowanie pojazdu, aby był on bezpieczny dla właściciela, pasażerów i innych uczestników ruchu drogowego. Warto dodać, że posiadacze fabrycznie nowych samochodów są zmuszeni do wykonania pierwszego przeglądu technicznego po trzech latach od rejestracji, a nie po roku. Natomiast następna wizyta u diagnosty wyznaczona jest za kolejne dwa lata. Dopiero po pięcioletnim okresie użytkowania właściciel musi badać pojazd regularnie co roku. Kwota, jaką kierowca musi zapłacić za wykonaną usługę, jest niewielka i zwykle wynosi od 90 do 110 PLN zależnie od miejscowości i stawek konkretnego obiektu. Taki wydatek w skali roku wydaje się niewielki, szczególnie, że w ramach badania możemy dowiedzieć się, co w samochodzie wymaga naprawy lub szczególnej uwagi w przyszłości. Brak aktualnego badania technicznego niestety wiąże się z karą. Jazda bez ważnego przeglądu może skończyć się mandatem w kwocie od 50 nawet do 500 zł. Dodatkowo podczas kontroli drogowej policjant decyduje, czy auto nadaje się do dalszego poruszania się po drogach. Jeśli stwierdzi, że pojazd stwarza bezpośrednie zagrożenie, może trafić na lawetę, co wiąże się z dodatkowymi kosztami. Warto o tym pamiętać i zapisać w kalendarzu datę kolejnego badania technicznego.

Co sprawdzić przed podróżą na stację diagnostyczną?

Pamiętaj, że diagnosta może nie zaznaczyć wpisu w dowodzie rejestracyjnym, jeżeli badanie kończy się negatywnie. Gdy pojazd ma kilka niedociągnięć technicznych, ale może bezpiecznie poruszać się publicznie, to nie masz się o co martwić. Poważniejsze usterki niestety muszą zostać usunięte, w przeciwnym wypadku będziesz zmuszony odwiedzić diagnostę ponownie, zaraz po naprawie awarii. Na co zwrócić szczególną uwagę? Sprawdź, czy wszystkie żarówki świecą, często tylna część pojazdu sprawia kierowcom największe niespodzianki. Ewentualną usterkę oświetlenia z przodu jesteśmy w stanie zauważyć, prowadząc pojazd, ale z tyłu już nie. Zobacz też, czy nic nie cieknie – każdy wyciek oznacza problemy, czasem większe, innym razem mniejsze. Stan zawieszenia jest równie ważną kwestią – czy amortyzatory nie są wyeksploatowane, a samochód odpowiednio zachowuje się podczas jazdy? Skontroluj jeszcze ogumienie – starty bieżnik nie zrobi na diagnoście pozytywnego wrażenia. Na koniec skontroluj hamulce, zarówno te pod pedałem hamulca, jak i wersję włączaną ręcznie za pomocą wajchy bądź przycisku. Jeżeli pojazd wykazuje nieścisłości i awarie, udaj się do mechanika lub spróbuj je wyeliminować samodzielnie.